piątek, 27 grudnia 2013

Zakupy książkowe po świętach

Święta, święta i po świętach.. ;) A wraz z ich zakończeniem księgarnie otwierają swe wrota, a ja pospiesznie drepczę w ich stronę ze znalezionymi pod choinką bonami do Empiku za pazuchą. Przy tym myślę - co by tu kupić? Hoddera, to pewne (którego, okazało się, nie ma aktualnie w sklepie) - bo steampunk kusi i kusi. Grzędowicza, chociaż pierwszy tom Pana Lodowego Ogrodu. A reszta spontanicznie, jak co roku ;)
Tradycyjnie już - najpierw godzinę spacerowałam wśród półek i brałam do koszyka wszystko, co mnie interesuje, a następnie z przykrością odkładałam te, na których mi nieco mniej zależy. Skończyło się na siedmiu książkach - i tylko za jedną z nich zapłaciłam z własnej kieszeni! To jest życie... ;) 

 Od góry: 
1. ,,Ani słowa prawdy" Jacka Piekary - bo po przeczytaniu całego inkwizytorskiego cyklu tego pana (wczoraj skończyłam Młot na czarownice, postaram się dziś napisać recenzję) przydałoby się mieć co czytać i co zachwalać ;) 
2. i 3. ,,Smoczy pazur" i ,,Pogrzeb czarownicy" Artura Baniewicza - pierwszy raz spotkałam się dziś z dziełami tego autora, a że brzmi zachęcająco - kupiłam. 
4. ,,Gra Endera" Carda - tu chyba nie trzeba nic wyjaśniać :) 
5. ,,Wypychacz zwierząt" Grzędowicza - brzmiało interesująco.
6. ,,Pan Lodowego Ogrodu tom 1" Grzędowicza - jak widzicie, udało mi się zdobyć chociaż jedną z tych planowanych wcześniej książek :) Kupiłabym pewnie tom 2 od razu, ale nie było. 
7. ,,Zapach szkła" Ziemiańskiego - bowiem czytałam Achaję i dwa pierwsze tomy mi się podobały, a Ziemiański w s-f podobno czuje się jak ryba w wodzie :)

Całe stosisko składa się z fantastyki, którą ostatnio tak lubię. Tylko kiedy ja to przeczytam? Znając mnie, te knigi odleżą ładnych parę miesięcy, a może nawet lat, zanim po nie sięgnę - powaga! Czy wiecie, że książki, które kupiłam 3 lata temu, nadal leżą nieprzeczytane? uhh, głupota ;) 

Nie pozostaje mi nic innego jak życzyć miłego weekendu! 
Reakcje:

14 komentarzy:

  1. Zazdroszczę ci tylu wspaniałych pozycji : )
    Zostaje mi tylko życzyć miłego czytania c;

    OdpowiedzUsuń
  2. Niezłe zakupy ;)

    Ja mam książki zakupione lub dostane kilka lat temu, nawet i sześć (o czym świadczą dedykacje), a jeszcze zupełnie nietknięte ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuję dziewczyny! Lektura na pewno będzie bardzo przyjemna :)

    Caitri - to jest jakaś porażka! I powiedz mi, moja droga - czemu my, mole książkowe, wciąż uparcie gromadzimy kolejne knigi? ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. "Wypychacz zwierząt" jest świetny, a ta nowa okładka kładzie na łopatki! Zazdroszczę, bo my mamy na półkach starsze wydanie... Sama czekam, żeby dopchać się do "Gry Endera", bardzo mnie ta książka zainteresowała. Przyjemnej lektury!

    OdpowiedzUsuń
  5. piękny stos, oby jak najszybciej doczekał się przeczytania :P mnie jakimś cudem udało się ograniczyć zakupy książkowe, zrobiłam sobie listę książek nieprzeczytanych, począwszy od tych co najdłużej leżą, aż po najnowsze i staram się powoli tą listę skracać i nie gromadzić kolejnych ogromnych stosów :) czasami się nie udaje, ale jest i tak lepiej niż np. przez rokiem :)

    OdpowiedzUsuń
  6. O rety, wyjdę na kompletną ignorantkę, ale kompletnie żadnego tytułu nie kojarzę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kaś - noo, nowa okładka rewelacyjna :) A ''Grę Endera" kupiłam, bo mnie też bardzo interesuje, non stop zachwalana ;)

    Magda - dzięki! :)oo, świetny pomysł! ja zakupów nie muszę ograniczać - robię je bardzo rzadko, bo książki drogie, a pieniążków brak :)
    Życzę Ci powodzenia w realizowaniu listy w takim razie!

    Klaudyna - no nie wierzę! Nawet ,,Gry Endera", Grzędowicza? nic?
    Chociaż w zasadzie, jeśli fantastyka Cię nie interesuje, to przymykam oko, hihi ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetny stosik ;)

    Ani słowa prawdy - sięgnęłam po tę pozycję ok. dwa lata temu ... niestety utknęłam po 2-3 opowiadaniu ... jakoś pan Piekara nie przemawia do mnie. Z cyklu o Mordimerze mam na swoim koncie Sługę Bożego i jakoś nie kwapi mi się do kontynuacji przygody z nim.

    Gra Endera - ciągle się za nią zabieram, i zabieram, i zabieram ... nawet odpuściłam sobie film w kinie, bo chciałam najpierw ją przeczytać. Ech, w tym roku już chyba nie uda mi się jej dodać do przeczytanych ... ;D

    Pan Lodowego Ogrodu - absolutnie genialna seria, jedna z moich ulubionych :)

    Niecierpliwie czekam na recenzje - ,,Smoczy pazur", ,,Pogrzeb czarownicy" i ,,Zapach szkła". Nie miałam przyjemności jeszcze z tymi autorami i może warto będzie to zmienić ;)

    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zacny stos. Mnie po świętach nazbierało się tak dużo książek, że raczej nie będę teraz nic kupowała. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Enedtil - witaj z powrotem tak w ogóle ;) Dzięki :)
    oj kurczę, mam nadzieję, że ja będę miała inne wrażenia. Skoro jednak Tobie się nawet cykl inkwizytorski nie podobał, a mnie bardzo, to bardzo prawdopodobne, że i z ,,Ani słowa prawdy" się polubię ;)
    Ja nakupowałam kiedyś kilka książek Carda po złotówce na wyprzedaży bibliotecznej, ale na Grę Endera nigdy nie trafiłam, więc kupilam z ciekawości :)
    Tiaa, szkoda, że tylko pierwszy tom PLO kupiłam :<
    Cieszę się, że czekasz! Miło wiedzieć, że ktoś wyczekuje moich recenzji :)
    Pozdrawiam ciepło!

    Klaudia - dzięki :)

    OdpowiedzUsuń
  11. UU, ładna kolekcja, a tylko za jedną zapłaciłaś - co to za czary?! hehe

    Tak przy okazji, właśnie zrecenzowałem 1 tom PLO :P

    OdpowiedzUsuń