niedziela, 22 grudnia 2013

Jacek Piekara: ,,Sługa Boży"


 Wydawnictwo: Fabryka Słów 2003
 Język oryginału: polski
 Liczba stron: 280
 Tom 1 cyklu o inkwizytorze Mordimerze Madderinie

Jacek Piekara to autor, który każdemu miłośnikowi fantastyki, a w zasadzie, mówiąc ogólnie, człowiekowi lubującego się w literaturze, powinien być znany. Jest jednym z najważniejszych i najpopularniejszych przedstawicieli polskich pisarzy fantasy. Zadebiutował opowiadaniem Wszystkie twarze szatana w 1983 roku, a następnie wydał powieść pt. Labirynt. Dużą sławę przysporzyły mu dwa cykle: pierwszy o czarodzieju Arivaldzie z Wybrzeża, a drugi - o inkwizytorze Mordimerze Madderinie. 
Witamy w średniowieczu, w świecie, w którym Jezus Chrystus zszedł z krzyża i pomścił swych prześladowców. Tu, w Hez-Hezron i okolicach, inkwizytor Jego Ekscelencji Mordimer Madderin pilnie strzeże chrześcijaństwa, a każdy, kto zostanie przez waszego uniżonego sługę uznany za heretyka, otrzyma łaskę nawrócenia, aby zostać godnie spalonym na stosie. 
Mordimer Madderin, tytułowy bohater tego zbioru opowiadań, to postać bardzo osobliwa. Jest cyniczny, sarkastyczny, inteligentny, potrafi posługiwać się mieczem. Żyje według swojego własnego pojęcia moralności. Pracuje jako wierny sługa dla biskupa Hez-Hezronu, ale nie odmówi przyjęcia zlecenia od ludzi, których sprowadzają do niego przeróżne problemy - w końcu inkwizytorzy to biedne stworzenia Boże, a na wino, pokój i urodziwe dziewki pieniądze wypadałoby mieć. W wykonaniu zadań często pomagają mu odrażający Kostuch i Bliźniacy obdarzeni nadprzyrodzonymi zdolnościami. 
Zbiór opowiadań Sługa Boży składa się z pięciu opowiadań: Sługa Boży, Szkarłat i śnieg, Siewcy grozy, Owce i wilki oraz W oczach Boga. W wydaniu z roku 2003 każde z dzieł jest poprzedzone adekwatnym do treści cytatem z Pisma Świętego, a także ilustracją narysowaną przez Magdalenę Miszczak. 
Zanim przejdę do moich wrażeń z lektury, napomknę o sugerowanej chronologiczności, z jaką powinniśmy czytać cykl o inkwizytorze. Otóż z informacji, jakie nabyłam, buszując w internecie, wynika, że pierwsze cztery tomy, tzn. Sługa Boży, Młot na czarownice, Miecz aniołów i Łowcy dusz to książki mówiące o dorosłym Mordimerze, następnie Płomień i krzyż tom 1 opowiada historię matki Madderina oraz jego, kiedy był młody, zaś kolejno Ja, inkwizytor. Wieże do nieba; Ja, inkwizytor. Dotyk zła; Ja, inkwizytor. Bicz Boży to utwory przestawiające dzieje inkwizytora, gdy ten dopiero co ukończył akademię i rozwiązuje liczne zagadki. Ja zamierzam czytać we właśnie takiej kolejności, chociaż podobno można rozpocząć lekturę serii od piątego tomu, a kończąc na Łowcy dusz.
Sługa Boży to rewelacyjna lektura. Już po pierwszym, tytułowym opowiadaniu byłam zachwycona i wiedziałam, że cykl Jacka Piekary przypadnie mi do gustu. Teraz z całą pewnością mogę stwierdzić, iż bardzo lubię pióro autora - zakochałam się również w  powieści Alicja, już kilka lat temu. Główny bohater, Mordimer, to charakterystyczna i oryginalna postać, do której, mimo licznych wad i tej okrutnej bezwzględności, od razu zapałałam sympatią. Zawsze spokojny i opanowany, diabelsko przebiegły i mądry, a przy tym zdeterminowany do szukania heretyków - oto, jaki jest nasz inkwizytor. 
Każde z pięciu opowiadań trzymało poziom - nie było żadnego, którego nie dałoby się czytać dobrze i z uśmiechem bądź przejęciem na twarzy. Uważam, iż ostatnie z nich, W oczach Boga, było najsłabsze, ale wciąż dobre. 
Przedstawiona przez Piekarę alternatywna historia naszego świata jest przepełniona całą plejadą okrucieństw, zbrodni, brutalności i agresji, a ludzie w niej przedstawieni błagają Boga, aby ten dał im siłę, by nie przebaczali swym wrogom. Tutaj inkwizytorzy spalają na stosie heretyków, uprzednio torturując ich w celu nawrócenia. 
Zastanawia mnie, dlaczego Fabryka Słów utworzyła aż tyle wznowień tego utworu w ciągu dziesięciu lat. Ja naliczyłam ich, o zgrozo, aż pięć! Osobiście czytałam pierwsze wydanie Sługi Bożego i absolutnie nie uważam, że czegoś w nim brakuje. Podobno te późniejsze zostały wzbogacone prequelem - aż jestem ciekawa. 
Podsumowując, polecam pierwszą część cyklu o inkwizytorze każdemu - nie tylko miłośnikowi literatury fantastycznej, ale także osobom, które lubią przygodę, wciągające i przerażające historie, czasy średniowiecza. Ja zaczęłam już czytać tom drugi - Młot na czarownice i póki co Piekara utrzymuje wysoki poziom. 

Ah, zapomniałabym - myślę, że z cyklu o inkwizytorze Mordimerze Madderinie powstałby fenomenalny serial. Szkoda, że u nas dzieła filmowe w stylu Dlaczego ja rozmnażają się niczym przez pączkowanie, a tych dobrych jest tak niewiele. 

Reakcje:

4 komentarze:

  1. Ja na dniach skończyłam słuchać audiobooka "Sługa Boży". Podobało mi się, aczkolwiek nie wiem jeszcze czy lubię głównego bohatera, choć jest on na pewno ciekawy i wyrazisty. Teraz wzięłam się za audiobook "Ja, inkwizytor. Dotyk zła" - jest ciutkę gorzej, mniejsze tempo. Ale i tak będę szukała kolejnych książek/audiobooków.

    Pozdrawiam i wesołych Świąt!
    Caitri

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aaah, nie wiem, czy dałabym radę słuchać cyklu inkwizytorskiego w formie audiobooka. Chyba wolę kryminały, jeżeli sięgam po tę formę.
      A wiesz, że w zasadzie tak nie po kolei czytasz, prawda? ;)

      Pozdrawiam!

      Usuń
  2. Szczerze mówiąc, cykl inkwizytorski miałem w planach już dawno, bo to ponoć polska fantastyka na najwyższym poziomie. Mówisz, że masz pierwsze wydanie - ja zazwyczaj poluję na najnowsze (które najczęściej ma najładniejszą oprawę i jest pozbawione błędów). Alicję też chciałem - no ale czasu nigdy nie było :P Może dzięki wyzwaniu Fantastyczna Polska uda mi się zdobyć co najmniej kilka książek Piekary, a później je przeczytać. Mam na to dokładnie rok ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie rok, a może nawet kolejny - jeżeli akcja się skończy się powodzeniem, a ja będę mieć czas, chętnie przedłużę wyzwanie na kolejne lata, kto wie ;) Ale póki co skupmy się na 2014! ;)

      Taak, ja też miałam - odkąd zdobyłam przez różne źródła tomy 1, 3 i 5. Właśnie przeczytałam pierwsze opowiadanie trzeciego tomu i jest, hm, trochę inaczej.
      Mam pierwsze wydanie, ale te wypożyczone (czyli do tej pory tom 2, a w kolejce czeka 4) to właśnie jedno z nowszych, o ile nie najnowsze. Owszem, ładne, no, ale darowanemu koniowi...;)

      W takim razie trzymam kciuki, żebyś chociaż zasmakował Piekary - bo warto! ;)

      Usuń