środa, 8 sierpnia 2012

Tess Gerritsen: ,,Autopsja"



 Wydawnictwo: Albatros 2008 (audio)
 Język oryginału: angielski
 Tytuł oryginału: ,,Vanish"
 Przekład: Zygmunt Halka
 Liczba stron: 352
 Czas trwania mp3: 10h 02 min
 Czyta: Maria Maj
 Tom 5 serii Jane Rizzoli&Maura Isles

We współczesnym świecie bardzo często spotykamy się z przypadkami, w których młode dziewczęta są zmuszane do prostytucji - telewizja, radio, prasa, wszelkie media z łapczywością głodnego wilka chwytają tego typu informacje w swoje szpony, a następnie publikują, przy okazji doprawiając w ekscytujące szczegóły. Żaden przeciętny zjadacz chleba nie przypuszcza jednak, iż dokładnie to samo może spotkać jego bądź jego bliskich. Ludzie po prostu karmią swoje głowy czymś, co dla jednych jest sensacją, a dla innych tragedią. Przechodzą obok tego zjawiska, nie zatrzymując się i nie przyglądając mu się bliżej. A może warto?
Tess Gerritsen w swojej książce pod tytułem ,,Autopsja" zajmuje się nie tylko skonstruowaniem rewelacyjnej intrygi, ale także wnikliwą analizą tego, co, gdy tak zechce pech, spotyka niektóre kobiety. Wszystko zaczyna się w ten sam sposób - najpierw na swojej drodze niby przypadkiem spotykają ludzi obiecujących sielankową przyszłość. Tacy wzbudzają zaufanie, aby potem nagle wywieźć za granicę i szantażować, traktować niczym towary na półce w sklepie, zmuszać do oddawania się, do stosunków seksualnych z napalonymi, brutalnymi mężczyznami. Autorka opisuje uczucia towarzyszące ofiarom takich przestępstw.
Mila to siedemnastoletnie dziewczę pozbawione dzieciństwa. Razem z Oleną i kilkoma innymi koleżankami, opuszcza swoją ojczyznę, Białoruś, aby wyjechać do Ameryki - skuszona obiecującą przyszłością, pracą opiekunki. Jednakże już w drodze do USA zostaje pozbawiona złudzeń dotyczących przyszłej zapowiedzianej idyllii.
Maura Isles, lekarz sądowy, w kostnicy znajduje... żywego człowieka! Z chwilą, gdy po otwarciu przez panią doktor worka na zwłoki, piękna nieznajoma otwiera oczy, zaczyna się lawina niefortunnych zdarzeń, których skutki odczują wszyscy bliscy Maury - a głównie Jane Rizzoli, będąca w dziewiątym miesiącu ciąży.
Audiobooka ,,Autopsja" słuchałam w niemalże każdej wolnej chwili - jeżdżąc rowerem, robiąc zakupy, spacerując. Ostatecznie dokończyłam go dzisiaj na siłowni, z czego bardzo się cieszę.
Biorąc do ręki jakiekolwiek dzieło Tess Gerritsen, mam gwarancję, że będzie to coś dobrego, porywającego i nie takiegoż znowu lekkiego. Autorka bowiem porusza trudne tematy, robi to jednak w sposób zupełnie inny niż, na przykład, Joyce Carol Oates - nic dziwnego, w końcu to zupełnie różne od siebie gatunki literackie. Gerritsen nie szczędzi brutalności, wszystko jednak ma swój smak i czytelnik nie ma wrażenia nadmiaru.
Bardzo lubię jej bohaterki - zarówno inteligentną i ambitną Maurę, jak i odważną, charakterną i silną Jane. W ,,Autopsji" autorka rozwija bardziej wątek o tej drugiej - doktor Isles jest tu tylko postacią drugoplanową. Jane Rizzoli jest już natomiast żoną agenta FBI, Gabriela Deana. Ma z nim dziecko - czyż to nie znaczna zmiana w zachowaniu twardej jak skała pani detektyw? W części piątej Tess Gerritsen zdradza nam, jak trudne dla Jane jest wychowywanie potomka.
,,Autopsja" to bardzo dobry kryminał z problemem dotyczącym zmuszania do prostytucji w tle. Autorka nie zawiedzie swoich miłośników - tradycyjnie, czytelnik spotka się tutaj z wartką akcją, stopniowo wzrastającym napięciem, wieloma dialogami i dobrze uknutą intrygą. Polecam.
Reakcje:

5 komentarzy:

  1. Ostatnio czytałam Gerritsen, ale miałam przerwę - dzięki za przypomnienie. Serię I&R bardzo lubię, więc pewnie i ta przypadnie mi do gustu. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy nie czytałam książek tej autorki, ale ta brzmi ciekawie - wydaje się być czymś barwnym i złożonym. Będą ją miała na uwadze :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakiś czas temu kupowałam wszystko, co wyszło T.Gerritsen. Trudno się nudzić przy jej książkach - wciągające są niezwykle.
    Czasami naprawdę coś takiego jest mi potrzebne.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja też bardzo lubię wszystkie książki Tess - dla mnie to ona jest mistrzem thrillerów medycznych, a nie Robin Cook:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie czytałam Cooka, więc nie mam porównania, ale i tak jestem pewna, że masz rację :D Tess jest rewelacyjna.

      Usuń