sobota, 15 października 2011

Harlan Coben: "Zachowaj spokój"


 Wydawnictwo: Albatros 2009
 Język oryginału: angielski
 Tytuł oryginału: "Hold Tight"
 Przekład: Zbigniew Królicki
 Liczba stron: 448


  Lubię Harlana Cobena. Pisze on kryminały proste w odbiorze, z ciekawą intrygą, obyczajowym wątkiem i całkiem interesującymi bohaterami. Czytałam wiele jego książek - "Nie mów nikomu" jako pierwsza, "Bez skrupułów", "W głębi lasu" i kilka innych. Żadna mnie nie zawiodła, bo po żadnej nie spodziewałam się nie wiadomo czego. Ot, lektura gwarantująca przyjemne spędzenie czasu, relaks, rozrywkę. 

Adam Baye to szesnastolatek pochodzący ze wspaniałej rodziny - ma kochających rodziców i bardzo dojrzałą jak na swój wiek młodszą siostrę. Niestety stracił kogoś ważnego - jego najlepszy przyjaciel popełnił samobójstwo z nieznanych przyczyn. Znajomi zmarłego mówią, że był wtedy sam. Czy to prawda? 
Rodzice Adama instalują na jego komputerze program szpiegowski. Są bardzo zaniepokojeni tym, że po śmierci kolegi ich syn zamknął się w sobie. Śledzą każdy ruch chłopaka, od odwiedzonych stron po korespondencje. Początkowo Mike i Tia Baye nie zauważają niczego niezwykłego na komputerze Adama, jednak po pewnym czasie  od tajemniczej osoby dostaje on polecenie, aby "siedzieć cicho". Nasuwa się pytanie: czy młody Baye wie coś na temat samobójstwa? Czy ma coś wspólnego z morderstwem na przedmieściach Nowego Jorku, nad którego rozwiązaniem pracuje detektyw Loren Muse?

Wydaje mi się, że nie potrafię być obiektywna jeśli chodzi o tego autora. Jak wspomniałam na samym początku, w jego książkach spotkamy się ze wszystkim, co potrzebne, aby powstała dobra proza z dreszczykiem - kilka wątków na pozór nie mających ze sobą nic wspólnego, dobrze uknuta intryga, prosty i barwny język.
Tak też jest w przypadku "Zachowaj spokój". Gdybym mogła, spędziłabym przy tej książce cały dzień, niestety mogę sobie na to pozwolić tylko w weekendy. Jest intrygująca, pochłaniająca i zmuszająca do zastanawiania się, jak to się wszystko rozwiąże. Ponadto bohaterowie są napisani ciekawie, a czytelnik czuje się, jakby znał ich całe życie. Mike Baye - facet silny, inteligentny, wykształcony, wytrzymały, wysportowany i (prawdopodobnie) przystojny, czyli taki, jakich lubię ;). Oddałby wszystko za syna, ba, za całą swoją rodzinę, co w dzisiejszych czasach jest niestety coraz rzadziej spotykane. Zapałałam wyjątkową sympatią do postaci drugo-, a może trzecioplanowej - inspektor śledczy Loren Muse. U tej kobiety szczególnie zaimponowały mi trzy cechy: zawzięte dążenie do celu, inteligencja i bystrość. To takich bohaterów lubię.
"Zachowaj spokój" to idealna lektura na obecną porę roku - gdy za oknem szaro i buro, a my siedzimy pod ciepłym kocem, sączymy gorącą czekoladę i zaczytujemy się w losach rodziny Baye'ów. Polecam.

Przy okazji zachęcam do polubienia facebookowej strony mojej znajomej - dziewczyna robi naprawdę dobre zdjęcia. Byłabym Wam bardzo wdzięczna :) 





Reakcje:

7 komentarzy:

  1. Nie jestem pewna ale chyba posiadam tą książkę na półce, więc z przyjemnością sięgnę po jej lekturę ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałam i książka podobała mi się jak wszystkie inne tegoż autora. Mam do niego słabość :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię prozę Cobena, a że akurat tej książki nie miałam okazji czytać - z przyjemnością nadrobię zaległości:)

    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  4. Cobena zabrałam kiedyś ze sobą na Słowację i każdego dnia, po całym dniu chodzenia, miałam jeszcze siłę czytać. Bo tak książka miała taką siłę przebicia i wciągnięcia mnie, że nie dawałam rady jej nie czytać. Po każdą książkę Cobena sięgam z chęcią, chociaż dawno nie czytałam nic tego autora.

    OdpowiedzUsuń
  5. aż wstyd się przyznać, ale nie znam jeszcze tego autora :) wiele razy przechodziłam obok jego książek ale nie mogłam się zdecydować i chyba pora to zmienić :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam Cobena, wiec i ta książka przypadła mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zostało mi jeszcze niecałe 100 stron do końca, więc pewnie za chwilę i ja będę mogła się wypowiedzieć:)

    Zapraszam też do mnie:)

    http://kulturalno-oswiatowa.blogspot.com/ - blog książkowo-muzyczno-filmowy czyli powszechna kultura:)

    OdpowiedzUsuń