niedziela, 17 kwietnia 2011

"Diabeł", reż. J. E. Dowdle


  Premiera : 16 września 2010 r.
  Reżyseria : John Eric Dowdle
  Scenariusz : Brian Nelson
  Produkcja : USA
  Gatunek : thriller/horror
  Moja ocena : 4,5/6


     "Diabeł" (ang. "Devil") został stworzony przez obiecujący duet braci Drew i Johna Erica Dowdle'ów. Przyznaję bez bicia - spodziewałam się kiczowatego horroru typu "30 dni mroku", gdzie siekanka, krew i sztuczny strach to cechy dominujące. Kiedy wczoraj w nocy (uwielbiam nocne seanse, zwłaszcza z dreszczykiem) obejrzałam "Diabła", byłam bardzo pozytywnie zaskoczona. 
         Piątka pozornie przypadkowych ludzi zatrzaskuje się w windzie jednego z drapaczy chmur : starsza pani (Jenny O'Hara), mechanik (Logan Marshal - Green), ochroniarz (Bokeem Woodbine), młoda kobieta (Bojana Novakovic) oraz sprzedawca (Geoffrey Arend). Wszystko zdaje się być pod kontrolą, gdyby nie krzyki jednego z pasażerów tuż po zgaśnięciu światła, które co chwila miga złowrogo. Okazuje się, że nic nie dzieje się bez przyczyny, jedna osoba z uwięzionych jest... diabłem. 

        W życiu obejrzałam pokaźną ilość horrorów, thrillerów i innych filmów grozy. Zauważyłam jedno : pożądany efekt wywołują u mnie tylko te mówiące o egzorcyzmach. Siekanki, lejąca się wiadrami krew - to mnie nie rusza, wręcz śmieszy. Są oczywiście też pośrednie filmy - dobrze się je ogląda, ani nie denerwują swoją beznadziejnością, ani nie przerażają. "Diabeł" klasyfikuje się właśnie do tej trzeciej grupy - pojawia się tu dreszczyk emocji, stale rosnące napięcie (znakomicie zbudowane), interesujący bohaterowie, świetne rzuty kamerą, trzymanie w ekscytującej niepewności.. Owszem, niektóre elementy są stereotypowe, - jak przesądny Latynos modlący się do Boga - jednak całość zaskakuje. W końcu nie wiemy, kto będzie następny i kto jest diabłem. 
         
      Film jest poprzedzony cytatem ze św. Piotra o diable - koczującym na swe ofiary niczym głodujący drapieżnik, potem jazdy kamery pozwalające nam poznać każdego z bohaterów. Diabłu nie można przeszkadzać w dotarciu do celu - inaczej ucierpią osoby trzecie, niewinne i niezamieszane w akcję. 
     Bardzo spodobał mi się dodatek, który umieścił wydawca na płycie, mianowicie sceny usunięte (i słusznie), komentarze twórców, spotkanie z diabłem oraz wizja twórcy. Myślę, że ciekawych zainteresuje ten bonus. 
        Obsada również nie zawodzi - aktorzy znakomicie wczuwają się w rolę, a i efekty specjalne robią swoje. W "Diable" ironia miesza się z grozą, a  humor z tragedią. Takie mieszaniny wyszły bardzo dobrze. Polecam obejrzeć miłośnikom filmów z dreszczem, stopniowo budowanym napięciem i zaskakującym zakończeniem. 
    KUP FILM     
Reakcje:

8 komentarzy:

  1. Bardzo lubię filmy grozy i ten zapowiada się na bardzo ciekawy. Z przyjemnością kiedyś obejrzę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Horrory nie są moim ulubionym gatunkiem, ale recenzja mnie zaciekawiła, więc dam mu szansę:D. Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam te klimaty, więc z pewnością kiedyś po nią sięgnę...

    OdpowiedzUsuń
  4. Pisanyinaczej - ja również :)

    Kasandra - cieszę się !;)

    Ania - o, ciekawa jestem Twoich wrażeń. ;]

    OdpowiedzUsuń
  5. Muszę obejrzeć, bardzo lubię tą tematykę. W ogóle zachęcająca recenzja. Chyba nawet skuszę się na kupno, hyhy.

    OdpowiedzUsuń
  6. Właśnie ostatnio kumpel doradzał mi bym obejrzała ten film i również ocenił go dość wysoko. Widzę, że warto, więc obejrzę;)

    OdpowiedzUsuń
  7. To ja chyba jestem jedyna, której film się nie podobał - dla mnie był śmieszny, schematyczny, nie wciągnął mnie i bardzo szybko się domyśliłam, kto jest tytułowym diabłem.
    A i chciałam zauważyć, że krew się w tym filmie przecież też lała, nawet z sufitu :D.

    OdpowiedzUsuń
  8. Oglądałam i powiem, że ciekawy, można obejrzeć, zaciekawić się. Ten film jest nieco inny od reszty horrorów/thrillerów. Także mnie nie interesują filmy typu "siekanka", gdzie krew leje się strumieniami, odcinane są części ciała - po prostu nie da się na to patrzeć. Wole coś jak egzorcyzm, jak opętanie, coś nadprzyrodzonego. Bardzo podobał mi się też film: "Nienarodzony". Fabuła jest inna, jest bardzo wciągająca.

    Pozdrawiam, Klaudyna. [zeswiatafantazji.blog.onet.pl]

    OdpowiedzUsuń