wtorek, 22 marca 2011

Zastój.

   Dokładnie tak. Zastój.
   Jak pewnie zauważyliście, od ponad dwóch tygodni nie umieściłam żadnej recenzji, żadnego posta. Dlaczego? Sama nie wiem. Może taki czas, bo ani czytać mi się nie chce, ani pisać nie mam nastroju. Właściwie to na nic. Nawet będąc chora i leżąc w łóżku trzy dni ruszyłam tylko kilkadziesiąt stron "Rudowłosej" (całkiem, całkiem). Poza tym oglądałam non stop seriale (aktualnie "Skins" i "One Tree Hill") i słuchałam muzyki. Beznadziejnie ;|
     Co u Was? Też macie taki zastój? Mnie już on zaczyna nieco denerwować, bo książek coraz więcej, a recenzji coraz mniej. Powinno być odwrotnie, nie sądzicie?  Poza tym momentami nie daję rady (problemy osobiste) - wszystko mnie męczy, wyczerpuje, dołuje, przygnębia,  aż mam ochotę usiąść i się rozpłakać. Ale co to za rozwiązanie? Żadne.
      Nie będę narzekać na pogodę, ponieważ szczerze pisząc jest mi ona obojętna - i tak jej nie zmienimy narzekaniami, więc jaki jest sens w patrzeniu na to negatywnym okiem? Tak to jest, że ludzie kręcą nosem na rzeczy zupełnie od nas niezależne, nie warto więc doszukiwać się w nich wad i ułomności.
     No i tyle. Teraz.. pomaluję sobie paznokcie, wezmę prysznic, posłucham muzyki, obejrzę serial lub po prostu  będę leżeć bezczynnie.
    
Reakcje:

17 komentarzy:

  1. Ja się boję, że mnie kryzys dopadnie, bo teraz idę z książkami jak burza. Nawet zmuszam się do obejrzenia filmu, seriale praktycznie zaniedbałam. Pamiętam własne zastoje i wiem jedno - trzeba przeczekać. To mija, wiem po sobie. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też tak czasami mam. Trwa dopóki nie nastanie moment, że zechcesz się podnieść. Trzymaj się, takie coś też jest czasami potrzebne, nawet jak sensu nie widać :).

    OdpowiedzUsuń
  3. no cóż... człowiek czasem tak ma.. taką blokadę. Ja jak mam tonę książek do przeczytania to zaczynam odczuwać presję i czytam mniej niż zwykle. Bo przy każdym zdaniu denerwuje się, że nie zdążę ze wszystkim na czas..

    OdpowiedzUsuń
  4. Witaj:) co do one tree hill to mój ulubiony serial! Jak Tobie się podoba?:)
    Ja nie mam zastojów, bo książka to moja ucieczka, zarówno od problemów jak i beznadziei dnia codziennego.
    Nie przejmuj się i głowa do góry:* Mam nadzieję, że wszystko się ułoży. Pozdrawiam:*

    OdpowiedzUsuń
  5. A czy nie jest to czasem słynne 'wiosenne przesilenie'? Mnie też coś takiego czasem łapie - nie ma się co łamać, wystarczy przeczekać i regenerować siły.

    A 'One Tree Hill' i ja chętnie oglądam :) Tylko te ciągłe przerwy w nadawaniu doprowadzają mnie do szału :(

    OdpowiedzUsuń
  6. Szczerze przyznam, że ja bardzo rzadko cierpię na zastój czytelniczy, czasami coś czytam dłużej lub mam mniej czasu, ale zawsze kilka stron poczytam. Chyba, że zdarzy się w moim życiu coś poważnego, jakiś problem lub (odpukać) coś gorszego, wtedy wszystko (książki też) przestaje być dla mnie ważne. Nie martw się, na pewno wróci Ci ochota na czytanie i pisanie :) Potrzeba tylko trochę czasu. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Hiliko, ja czasami mam nawet miesięczny zastój w czytaniu książek i wtedy przez kilka tygodni nie jestem w stanie zabrać się za jakąkolwiek lekturę. Tak już czasami jest. Potem natomiast, jakby z zdwojoną siłą, nadrabiam zaległości i czytam nawet po dwie książki dziennie. Trzymaj się dzielnie:). Z pewnością to czasowa blokada, która szybko minie:)
    Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja miałam ostatnio, tydzień choroby, wcześniejszy tydzień też wiecznie zaspana i zmęczona, to od razu czytać się nie chce. I tak jakoś przez dwa tygodnie wegetowałam. Ale to mija, Twój zastój też minie. I ja sobie cierpliwe poczekam, aż znów będę mogła czytać Twoje recenzje. :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. "po nocy przychodzi dzień, a po burzy spokój"
    Blogowania też to dotyczy.
    Pozdrawiam:).

    OdpowiedzUsuń
  10. przesyłam wirtualne fluidki :)
    za oknem słońce a wraz z nim więcej energii i sił :)
    ja podobnie jak Izuś również uciekam od problemów w świat książek, pomaga, choć na chwilę...
    ale mnie natchnęłaś! też sobie pomaluję paznokcie, a co! :)

    3maj się ciepło :)))

    OdpowiedzUsuń
  11. Hehe... skąd ja znam ten "zastój"? Miałam ospę, przeleżałam caaały tydzień, a książkę tknęłam może ze dwa razy. Wolałam oglądać Zone Reality lub mniej intligentne duperelki. W moim przypadku "zastój" często jest spowodowany brakiem czasu, np. w tygodniu rzadko sięgam po książkę, częściej w piątkowy wieczór, sobotę, niedzielę. Moja mama też przechodzi zastoje,moje znajome też.. chyba każdy ma taki okres, że nic się nie chce :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Dziewczyny - dziękuję bardzo za przemiłe słowa! :) Dobrze wiedzieć, że nie tylko ja mam taki zastój, a Wasze komentarze i fakt, że nadal czytacie mojego bloga dodają mi sił :)

    Izuś - mnie podoba się bardzo, chociaż Brooke juz na starcie mnie denerwuje ;] To prawda, książki to taka ucieczka, ale teraz nawet nie mam czasu po nią zasięgnąć. Dziękuję Ci pięknie !:**

    C.S. - hmm, to prawda. Choćby po to, żeby - jak pisała Kasandra - później uderzyć w to wszystko ze zdwojoną siłą :)

    Sil - otóż to! Mam tak samo! :]

    Agna - o, żeby Cię nie dopadło! Nie życzę Ci tego ;)


    Kinga - dzięki, dzięki:) Hehe, pomaluj sobie, kobietą jesteś:)

    Iza - piękny cytat ! :)

    Vampire - ano właśnie. Co do choroby to pamiętam, pisałaś i mam nadzieję, że już wyzdrowiałaś:)

    Kasandra - miejmy nadzieję! :) Dziękuję:)

    Dosiek - Tobie również dziękuję serdecznie, mnie też taki zastój nieczęsto dopada.:)

    Futbolowa - a ja dopiero przy pierwszym sezonie jestem więc mnie przerwy nie denerwują, za to następnego odcinka "Gossip Girl" wręcz nie mogę się doczekać:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Marta - o, dokładnie! Mamy chyba bardzo podobnie :D

    OdpowiedzUsuń
  14. mnie opanowało ogólne zmęczenie. za dużo rzeczy dzieje się na raz i powoli tego nie ogarniam. ale książek sobie nie odpuszczę ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Oby siły powróciły jak najszybciej. :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja czytać bardzo bym chciała więcej, niestety nie mam zbyt dużo wolnego czasu. Chcę, żeby jak najszybciej był test po gimnazjum i jak najszybciej skończył się ten rok szkolny. Po prostu chciałabym, żeby jak najszybciej były wakacje. Upalne i z mnóstwem książek do czytania.

    OdpowiedzUsuń
  17. Chyba każdy tak ma. Na szczęście mija :)

    OdpowiedzUsuń