Agnieszka Lingas - Łoniewska to nowa gwiazda polskiej powieści obyczajowo - sensacyjnej. Urodziła się w 1972 roku w Wałbrzychu, obecnie mieszka we Wrocławiu z mężem, synem Jakubem i córką Magdaleną. Zasłynęła z debiutanckiej powieści "Bez przebaczenia", napisawszy następnie wydaną w USA książkę "Dirty World" ("Brudny Świat") oraz "Szósty". 15 listopada premiera Jej kolejnego utworu - "Zakręty losu". Jest to pierwszy z trzech tomów trylogii o tym samym tytule. Kolejny tom już wiosną 2011 roku!
Postanowiłam przeprowadzić mały wywiad z wyżej wypisaną.
Weronika Król : Agnieszko, kim jesteś na co dzień?
Agnieszka Lingas - Łoniewska : Matką, żoną, przyjaciółką, czasami szaloną koleżanką, panią psa i dwóch kotów.
W.K. : Twoja debiutancka powieść to "Bez przebaczenia". Co Cię zainspirowało do napisania tej książki?
A. Ł. : Pomysł na opisanie trudnej miłości wojskowego i dziewczyny z przeszłością podsunęła mi koleżanka, po której to główna bohaterka odziedziczyła imię. Poza tym uważałam za ciekawe starcie się dwóch tak różnych osobowości, dawało mi to możliwość piętrzenia przed bohaterami różnorakiego rodzaju przeszkód.
W.K. : Przed wydaniem pierwszej książki pisałaś i publikowałaś w Internecie opowiadania - pod pseudonimem Agnesscorpio. Dlaczego "przerzuciłaś się" na dłuższą formę literacką?
A. Ł. : Zawsze kochałam pisać, tworzyć różne postaci, wymyślać coraz to nowe historie. Gdy moje opowiadania spodobały się ludziom, postanowiłam coś z tym zrobić. A wcześniej... po prostu nie miałam na to czasu. Przybiła mnie proza życia i problemy dnia codziennego.
W. K. : Czy planujesz wydać w Polsce swoją drugą powieść, pierwotnie wydaną w USA, "Dirty World"?
A. Ł. : Planuję. Ale na razie jest w sprzedaży za oceanem i nie wiem kiedy będzie wydana w kraju. Poza tym zainteresowało się nią wydawnictwo z Norwegii, więc może coś z tego będzie, ale na razie wolę nie zapeszać:)
W.K. : Agnieszko, czy masz w zanadrzu jakieś plany, pomysły, motywy przewodnie na nowe książki?
A. Ł. : Mam kilka pomysłów. Wszystkie projekty zapisuję i wierząc w łaskawość czasami kapryśnej weny, mam zamiar po kolei je realizować. Na pewno jedna z moich książek, która znajduje się w planie wydawniczym na 2012 rok, doczeka się kontynuacji. Będzie to opowieść oczywiście o miłości, z wątkiem sensacyjnym i fantasy.
W. K. : Czy kiedykolwiek upodobniłaś swojego bohatera literackiego do siebie samej?
A. Ł. : Właśnie we wspomnianej wyżej książce pojawia się postać poboczna, pracująca w banku, mająca męża, córkę i syna. Pewne elementy są mi znajome.
W. K : Czy thrillery lubisz tylko pisać, czy również czytać? Jaki jest Twój ulubiony gatunek literacki?
A. Ł. : Bardzo lubię czytać thillery. Także horrory. Dramaty, romanse, powieści psychologiczne, obyczajowe. Mam zamiar sięgnąć także po twórczość Anny Brzezińskiej i Andrzeja Pilipiuka. Gdyby tylko doba była dłuższa, byłabym w pełni usatysfakcjonowana.
W.K. : Masz swoją ulubioną porę na pisanie, czy piszesz, kiedy masz nastrój? Ulubione miejsce?
A. Ł. : Ulubione miejsce to sofa w salonie, w pobliżu palącego się zimą kominka. W lecie to taras. A laptop na kolanach. Słuchawki na uszach. I po prostu... nie ma mnie. Piszę przeważnie późnymi popołudniami, wieczorami, czasami nocą. No i oczywiście w weekendy.
W. K. : Czy mogłabyś wymienić pięć ulubionych książek?
A. Ł. : Ojej. Nie wiem czy dam radę. To nie jest takie proste, ale spróbuję. "Wielki marsz" Kinga, "Mistrz i Małgorzata" Bułhakowa, "Pan Tadeusz" Mickiewicza (niektórzy czasami robią duże oczy, ale ja po prostu jestem zakochana), 'Na ustach grzechu" Samozwaniec, "Jeździec miedziany" Simons, "Cień" Karin Alvtegen. Poza tym twórczość Pattersona, Craisa i oczywiście Stephena Kinga.
W. K. : Czy posiadasz pisarza - autorytet? Może być to autor wszech czasów lub ktoś, z kogo bierzesz przykład.
A. Ł. : Jest ich wielu. Niedoścignione wzory, które mogę tylko podziwiać i chylić głowę w niemym ukłonie. Ale na pewno Mickiewicz, Witkacy, Bułhakow i wiem... jestem nudna... King:)
W. K. : O "Zakrętach losu", to znaczy o pierwszej książce z trylogii o tym samym tytule jest już bardzo głośno. Twoi czytelnicy (w tym ja) nie mogą doczekać się premiery kontynuaci. Czy mogłabyś mi zdradzić coś o drugim tomie - "Zakręty losu - Braterstwo Krwi"?
A. Ł. : Druga część stanowi ramowe zamknięcie wydarzeń z części pierwszej, która jak wiemy kończy się dość nieoczekiwanie. Mafia postanawia nie odpuszczać tak łatwo i składa Krzyśkowi Borowskiemu i jego kancelarii propozycję nie do odrzucenia. W tym samym czasie sekcja do walki z przestępczością zorganizowaną przypomina sobie o Łukaszu "Lukasie" Borowskim i również składa mu pewną propozycję. Rozpoczyna się rozgrywka, w której obaj bracia odgrywają wiodące role, zamieniając się miejscami. Łukasz ma szanse odkupić swe winy i uratować nie tylko brata i jego żonę, ale także wiele niewinnych istnień, gdyż w tej odsłonie "Zakrętów losu" poruszam problem handlu kobietami. I okazuje się, że ten, wydawać by się mogło przegrany człowiek, także jest zdolny do miłości. Mogę powiedzieć, że będzie więcej akcji sensacyjnej niż w pierwszej części i więcej powodów do denerwowania się:)
W. K. : Nad czym aktualnie pracujesz?
A. Ł. : Jestem mniej więcej w połowie opowieści o tym, jak jeden nieodpowiedzialny postępek może zmienić życie wielu ludzi i może doprowadzić do dramatycznych wydarzeń. Książka nosi tytuł "Historia pewnego zakładu" i jest opowieścią o miłości, zawodzie, wyborach, szukaniu właściwej drogi i wielkim ozustwie. Brakuje w niej wątków sensacyjnych, które tak lubię.
W. K. : Agnieszko, to koniec na dzisiaj. Bardzo chciałabym Ci podziękować za przemiłą rozmowę !
A. Ł. : Ja również dziękuję i pozdrawiam wszystkich czytelników i gości Twojego bloga:)
Wszystkich zainteresowanych zachęcam do przeczytania mojej recenzji książki "
Bez przebaczenia", a także obejrzenia
bloga Agnieszki Lingas - Łoniewskiej oraz
strony autorki.
Wywiad z Małgorzatą Gutowską - Adamczyk!