Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zwiadowcy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zwiadowcy. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 10 listopada 2011

John Flanagan: ,,Zwiadowcy księga 1. Ruiny Gorlanu"



 Wydawnictwo: Jaguar 2009
 Język oryginału: angielski
 Tytuł oryginału: ,,Rangers Apprentice. The Ruins of Gorlan"
 Przekład: Stanisław Kroszczyński
 Liczba stron: 320
 1 tom serii ,,Zwiadowcy"




 O ,,Zwiadowcach" słyszałam już dawno temu. Od razu poczułam chęć przeczytania tej serii - fantasy, podobno świat przedstawiony powieści bardzo ciekawy i nietypowy, szybko się czyta, lekko, przyjemnie... Czemu nie? Ostatnio bibliotekę w moim mieście wzbogacono właśnie o ,,Zwiadowców" (i kilka innych cykli, ale to nie jest temat na dziś), a ja chwyciłam w dłoń tom pierwszy i z uśmiechem na twarzy podreptałam do domu. 
O Johnie Flanaganie nie wiemy za wiele - mieszka z rodziną w Australii, gdzie dokładnie - nie wiem. Autor ten już jako dziecko marzył o byciu pisarzem. Początkowo pracował w firmie reklamowej i dopiero satyryczny wiersz mówiący o jego nieznośnym znajomym otworzył szerzej oczy wszystkim przełożonym. Historię Willa zaczął pisać dla swojego syna, a skończyło się bardzo popularną serią fantastycznych książek. 
Will to młody chłopiec pokrzywdzony przez los - nie zna ani swojej dokładnej historii, ani rodziców, ani nawet nazwiska. Ciekawskich karmi opowieściami o wyidealizowanym tatusiu wojowniku. Nie myślcie jednak, że to kłamca i bajkopisarz, o nie. Jest to młodzieniec drobniutki i chudziutki, przez co nie ma szans na pójście do szkoły rycerskiej - jak zawsze marzył. Ma natomiast inny talent - potrafi wspinać się jak mało kto, niezauważalnie przemieszczać się, podsłuchiwać, skradać się... 
Właśnie te cechy u Willa spostrzegł Halt, dorosły zwiadowca. Zwiadowcy zajmują się zdobywaniem informacji potrzebnych królestwu, obserwowaniem, podglądaniem. I, wedle decyzji możnego barona (opiekuna Willa) piętnastolatek ma szkolić się właśnie na zwiadowcę.