Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bellona. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bellona. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 12 lipca 2011

"Historia Nagości" - Philip Carr - Gomm



  Wydawnictwo : Bellona 2010
  Tytuł oryginału : "A Brief History of Nakedness"
  Język oryginału : angielski
  Przekład : Agnieszka Wyszogrodzka-Gaik
  Liczba stron : 287
  Ocena wciągnięcia : 4
  Ocena ogólna : 4,5


       Ze słownika języka polskiego : Nagość - 1. bycie nagim, bez ubrania; 2. brak pokrycia, przybrania, wypełnienia, np. włosów, sierści, roślinności; 3. brak jakichkolwiek dodatków, ozdób, upiększeń. 

    Philip Carr - Gomm to brytyjski psycholog, druidysta i autor kilkunastu książek, z czego tylko jedna, "Historia Nagości", została przetłumaczona i wydana w Polsce. Większość dzieł z jego dotychczasowego dorobku literackiego dotyczy właśnie druidyzmu. W 2010 roku zostało opublikowane dzieło spod jego pióra mówiące na zupełnie inny temat - nagość. 
Czym różni się nagość od bycia gołym? Autor wyjaśnia to w sposób prosty i  zrozumiały : 
 [...]jeśli ktoś jest nagi, to jest pozbawiony szat i ma świadomość tego, iż jest obserwowany, natomiast bycie "gołym" odnosi się do niewinnego stanu bycia bez obrania. Nagość (nudity) spotykamy w sztuce, goliznę zaś (nakadness) w prywatnej łazience. Golizna reprezentuje coś surowego, nagość zaś ideał. ["Historia Nagości", str. 10] 
"Historia Nagości" to książka o wydarzeniach, grupach społecznych, tradycjach i religiach, jakie się z ową nagością łączą. Jest to zbiór imponującej ilości faktów i zdjęć z nimi związanych. Nie pojawia się tu jednak subiektywna opinia autora - utwór ten jest czysto obiektywny, a Philip Carr-Gomm jedynie bada, analizuje i zadaje mnóstwo pytań, na które odpowiedzi znajdziemy, czytając "Historię Nagości".

sobota, 12 lutego 2011



Wydawnictwo : Bellona 2010
Tytuł oryginału : "Book of The Vampire"
Język oryginału : angielski
Przekład : Paulina Maksymowicz
Ilustracje : Bruce Pennighton
 Liczba stron : 272
 Ocena wciągnięcia : 3
 Ocena ogólna : 4,5

      Bardzo lubię książki o wampirach.
 W Internecie aż huczy od różnych dyskusji na temat tych pijących krew stworzeń. "Wampirzy zalew", "nawał wampirów" - powiadają niektórzy. Oznacza to aż za dużą liczbę wydawanych nieustannie książek, w których królują właśnie one. Czy ludzie nie przesadzają? - myślę często. Przecież nie trzeba czytać, skoro się nie lubi. Po co od razu narzekać i kręcić nosem? To dla mnie niezrozumiałe. 
      Recenzja tej książki nie będzie długa - postaram się, w przeciwieństwie do autora, spiąć wszystko co chcę teraz przekazać, w nie za długą notkę. No właśnie, autor.. ale to za chwilę.
       Napisałam, że lubię książki o wampirach - istotach zazwyczaj niezwykle pięknych, urodziwych, bijących blaskiem, a przy tym często złych, krwiożerczych, zabijających. Kiedy więc księgarnia Matras (pozdrowienia) zaproponowała mi zrecenzowanie "Najsłynniejszych wampirów wszechczasów", byłam zachwycona. Dlaczego? Ano jestem człowiekiem z natury bardzo wnikliwym, dociekliwym i przy tym nieco ciekawskim, pomyślałam więc, że chętnie dowiem się czegoś o jednych z moich ulubionych bohaterów literackich (rzecz jasna mam na myśli te czarne charaktery). Czy warto było?