Pokazywanie postów oznaczonych etykietą thriller medyczny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą thriller medyczny. Pokaż wszystkie posty

środa, 9 października 2013

Tess Gerritsen: ,,Milcząca dziewczyna"


Wydawnictwo: Albatros 2012
Język oryginału: angielski
Tytuł oryginału: 'the silent girl'
Przekład: Anna Jęczmyk
Liczba stron: 432
9 tom serii Rizzoli&Isles


O Tess Gerritsen i mojej miłości do tej autorki pisałam już wielokrotnie - dwukrotnie tutaj, rok i dwa lata temu, oraz na bloxie, jeszcze wcześniej. Za każdym razem były to pozytywne recenzje, byłam w pełni usatysfakcjonowana, bez wyjątku. 
Tym razem detektyw Jane Rizzoli i patolog Maura Isles spotykają się ze zbrodnią w Chinatown, części Bostonu, słynącej z pysznego jedzenia i nutki tajemniczości. Pewien przewodnik znalazł odciętą damską dłoń obok śmietnika. Właścicielkę policja znalazła na dachu jednego z budynków, oczywiście martwą. Pięknej i nieznanej kobiecie morderca niemalże amputował głowę. Nikt nie ukrywa, że zbrodnia ta należy do szczególnie okrutnych. 
Po pewnym czasie wnikliwa i bezpośrednia detektyw Jane Rizzoli odkrywa, że pewne wydarzenia z przeszłości mogą mieć związek z całą sprawą. Tylko jak połączyć zabójstwo czterech osób połączone z samobójstwem w zamkniętym już lokalu o nazwie ,,Czerwony Feniks" z zaginięciem dwóch dziewczynek, które, nawiasem mówiąc, też nie mają zbyt wielu podobieństw? Bostońską policję czeka ciężki orzech do zgryzienia. A rozwiązanie zagadki może być zupełnie inne, niżby ktokolwiek przypuszczał. 
Nie zaskoczę Was - po raz kolejny Tess Gerritsen wykonała kawał dobrej roboty. Tym razem wtajemniczyła mnie w świat Chin, duchów, mistrzów sztuki walki oraz intrygujących opowieści, które bardzo się różnią od tych europejskich. Dzięki autorce mogłam się dowiedzieć o jednej z pradawnych chińskich baśni, która została opisana w książce - historii o Małpim Królu, czyli Su Wukong, jeszcze z mitologii chińskiej. Sprawdziłam - taki bohater rzeczywiście istnieje, występuje w wielu legendach i dziełach z tego kraju. Plus dla Gerritsen za to, że mogłam pogłębić swoją wiedzę na temat mitologii, oraz za to, iż zawarła w swej powieści bardzo interesujący element. 
Ogólnie klimat książki różni się trochę od pozostałych, które przeczytałam, zwłaszcza tych z serii o Rizzoli i Isles (niech Was nie zmyli, że jest to dziewiąty tom - ja czytam zupełnie nie po kolei i wcale mi ten chaos nie przeszkadza). Tutaj nie mamy typowego amerykańskiego klimatu, ale właśnie ten zagadkowy, mroczny z Chinatown. To kolejna zaleta utworu. 
Gerritsen od wielu innych pisarzy kryminałów różni to, że ta pani nie bawi się w grafomanię - jej język jest co prawda prosty, ale również zgrabny i rozbudowany, słownictwo jest bogate. To sprawia, że jej utwory czyta się z wielką przyjemnością.
Nie będę się rozpisywać - ten thriller medyczny po raz kolejny utwierdził mnie w przekonaniu, że po książki tej amerykańskiej autorki zdecydowanie warto sięgać. Zachęcam do lektury. 

środa, 8 sierpnia 2012

Tess Gerritsen: ,,Autopsja"



 Wydawnictwo: Albatros 2008 (audio)
 Język oryginału: angielski
 Tytuł oryginału: ,,Vanish"
 Przekład: Zygmunt Halka
 Liczba stron: 352
 Czas trwania mp3: 10h 02 min
 Czyta: Maria Maj
 Tom 5 serii Jane Rizzoli&Maura Isles

We współczesnym świecie bardzo często spotykamy się z przypadkami, w których młode dziewczęta są zmuszane do prostytucji - telewizja, radio, prasa, wszelkie media z łapczywością głodnego wilka chwytają tego typu informacje w swoje szpony, a następnie publikują, przy okazji doprawiając w ekscytujące szczegóły. Żaden przeciętny zjadacz chleba nie przypuszcza jednak, iż dokładnie to samo może spotkać jego bądź jego bliskich. Ludzie po prostu karmią swoje głowy czymś, co dla jednych jest sensacją, a dla innych tragedią. Przechodzą obok tego zjawiska, nie zatrzymując się i nie przyglądając mu się bliżej. A może warto?
Tess Gerritsen w swojej książce pod tytułem ,,Autopsja" zajmuje się nie tylko skonstruowaniem rewelacyjnej intrygi, ale także wnikliwą analizą tego, co, gdy tak zechce pech, spotyka niektóre kobiety. Wszystko zaczyna się w ten sam sposób - najpierw na swojej drodze niby przypadkiem spotykają ludzi obiecujących sielankową przyszłość. Tacy wzbudzają zaufanie, aby potem nagle wywieźć za granicę i szantażować, traktować niczym towary na półce w sklepie, zmuszać do oddawania się, do stosunków seksualnych z napalonymi, brutalnymi mężczyznami. Autorka opisuje uczucia towarzyszące ofiarom takich przestępstw.
Mila to siedemnastoletnie dziewczę pozbawione dzieciństwa. Razem z Oleną i kilkoma innymi koleżankami, opuszcza swoją ojczyznę, Białoruś, aby wyjechać do Ameryki - skuszona obiecującą przyszłością, pracą opiekunki. Jednakże już w drodze do USA zostaje pozbawiona złudzeń dotyczących przyszłej zapowiedzianej idyllii.
Maura Isles, lekarz sądowy, w kostnicy znajduje... żywego człowieka! Z chwilą, gdy po otwarciu przez panią doktor worka na zwłoki, piękna nieznajoma otwiera oczy, zaczyna się lawina niefortunnych zdarzeń, których skutki odczują wszyscy bliscy Maury - a głównie Jane Rizzoli, będąca w dziewiątym miesiącu ciąży.
Audiobooka ,,Autopsja" słuchałam w niemalże każdej wolnej chwili - jeżdżąc rowerem, robiąc zakupy, spacerując. Ostatecznie dokończyłam go dzisiaj na siłowni, z czego bardzo się cieszę.
Biorąc do ręki jakiekolwiek dzieło Tess Gerritsen, mam gwarancję, że będzie to coś dobrego, porywającego i nie takiegoż znowu lekkiego. Autorka bowiem porusza trudne tematy, robi to jednak w sposób zupełnie inny niż, na przykład, Joyce Carol Oates - nic dziwnego, w końcu to zupełnie różne od siebie gatunki literackie. Gerritsen nie szczędzi brutalności, wszystko jednak ma swój smak i czytelnik nie ma wrażenia nadmiaru.
Bardzo lubię jej bohaterki - zarówno inteligentną i ambitną Maurę, jak i odważną, charakterną i silną Jane. W ,,Autopsji" autorka rozwija bardziej wątek o tej drugiej - doktor Isles jest tu tylko postacią drugoplanową. Jane Rizzoli jest już natomiast żoną agenta FBI, Gabriela Deana. Ma z nim dziecko - czyż to nie znaczna zmiana w zachowaniu twardej jak skała pani detektyw? W części piątej Tess Gerritsen zdradza nam, jak trudne dla Jane jest wychowywanie potomka.
,,Autopsja" to bardzo dobry kryminał z problemem dotyczącym zmuszania do prostytucji w tle. Autorka nie zawiedzie swoich miłośników - tradycyjnie, czytelnik spotka się tutaj z wartką akcją, stopniowo wzrastającym napięciem, wieloma dialogami i dobrze uknutą intrygą. Polecam.

sobota, 8 października 2011

Tess Gerritsen: "Infekcja"



  Wydawnictwo: Albatros 2009
  Tytuł oryginału: "Life Support" 
  Język oryginału: angielski
  Przekład: Jak Kraśko 
  Liczba stron: 408 


   Sięgając po książkę Tess Gerritsen, wypożyczoną z biblioteki w moim mieście, spodziewałam się czegoś naprawdę dobrego. Dlaczego miałam takie wygórowane oczekiwania? Otóż czytałam kiedyś "Klub Mefista" oraz "Ogród kości" i obie te powieści były rewelacyjne. 
 Do Springer, bostońskiego szpitala, na ostry dyżur trafia starzec z objawami choroby Alzheimera - splątanie, słaby wzrok, drganie kończyn. O dziwo, badania niczego nie wykazują. Toby Harper, trzydziestoletnia lekarka, zleca wykonanie tomografii komputerowej. W czasie reanimacji innego pacjenta, starszy pan znika. Po jakimś czasie do szpitala zostaje przyjęty mężczyzna z identycznymi objawami. Oboje leczeni byli u doktora Carla Wallenberga. Toby zaczyna przyglądać się sytuacji i odkrywa, że i Harry, i Angus zmarli przez chorobę CJD - chorobę wściekłych krów, bardzo rzadko spotykaną w Ameryce. Kilka innych zgonów, których wyjaśnieniem zajmuje się doktor Harper, wskazuje, iż to nie epidemia, lecz skutek czyjegoś świadomego działania.