Wydawnictwo: Świat Książki 2012
Język oryginału: rosyjski
Tytuł oryginału: 'Ves' mir teatr'
Przekład: Olga Morańska
Liczba stron: 432
Przepraszam za ciszę na blogu - ostatnio nic mi się nie chce - ani czytać, ani pisać. Zaczęłam biegać między szóstą a siódmą rano, co z jednej strony pozytywnie nastraja i daje energię na cały dzień, a z drugiej wieczorami szybciej kładę się spać, nie mam czasu na książkę. Najchętniej w okresie tej późnej jesieni zapadłabym w zimowy sen.
O Borisie Akuninie pisałam przy okazji ,,Kochanka Śmierci" . Autor ten zrobił na mnie wówczas bardzo pozytywne wrażenie i poczułam pragnienie zapoznania się z innymi jego dziełami. Sięgnęłam zatem po ,,Świat jest teatrem".
Na prośbę starej, dobrej znajomej Fandorin podejmuje się śledztwa w sprawie zagadkowego zachowania jednej z gwiazd teatru - pięknej, utalentowanej Elizy Altarskiej-Lointaine, która swoją finezją, szykiem, elegancją i umiejętnością zachwyca i podbija serca wielu mężczyzn.
Podstarzały już Fandorin nie jest wyjątkiem - on również ulega urokowi młodej aktorki i... zakochuje się, po raz pierwszy od wielu lat. Co dziwne, mężczyźni przebywający w otoczeniu kobiety nagle umierają śmiercią, która na pierwszy rzut oka wygląda na samobójstwo. Fandorin, dzięki swojej wnikliwości i obserwacji, odkrywa, że w rzeczywistości jest zupełnie inaczej.
Książka ,,Świat jest teatrem" została skonstruowana w nieco inny sposób niż poprzednia, którą czytałam - ,,Kochanek Śmierci". Utwory te różnią się bowiem tym, że w pierwszym przedstawiony jest bezpośrednio Fandorin, od samego początku, natomiast w drugim - dokładnie poznajemy najpierw patologiczne otoczenie, które detektyw będzie badał. Uważam, iż jest to świetny zabieg ze strony autora - w ten sposób unika on szablonowości i nudnej, dennej przewidywalności, która zdecydowanie za często występuje w długich cyklach i seriach literackich.
Boris Akunin po raz kolejny podbił moje serce - jego najnowsza powieść jest napisana w wyrafinowany, acz bezpretensjonalny sposób, gdzie z każdej strony bije klasa, elegancja, wykwintność, szyk i wdzięk. Ponadto dzięki obrazowemu opisywaniu wszystkiego, czytelnik ma wrażenie, iż przenosi się z teraźniejszości do XX-wiecznej Moskwy, w której życie to teatr.
Gorąco polecam.

Boris Akunin: ,,Świat jest teatrem"