Wydawnictwo : Świat Książki 2010
Tytuł oryginału : "Tollins. Explosive tales for children"
Przekład : Patryk Gołębiowski
Język oryginału : angielski
Liczba stron : 176
Ocena wciągnięcia : 5
Ocena ogólna : 5
Po literaturę młodzieżową sięgam sporadycznie - nie widzę konkretnego powodu, po prostu wciąż w ręce wpadają inne książki. Po lekturze "Tolinów. Wystrzałowych opowieści dla dzieci" postanawiam poprawę (proszę o pokutę i rozgrzeszenie ;)) - od teraz będę po nie częściej sięgać.
Conn Iggulden to dotychczas autor powieści historycznych, między innymi "Bram Rzymu" czy "Śmierci Królów". Wydawałoby się, że tak wielka zmiana gatunku nie wyjdzie na dobre - czyżby?
Toliny to maleńkie, skrzydlate stworki niewidoczne dla ludzi i żyjące w krainie Szerłudkowo. Od duszków różnią się przede wszystkim gabarytami, więc proszę ich nie mylić! Toliny prowadzą spokojne, dalekie od ludzi życie - Najświętszym Prawem Tolinów jest bowiem ich unikanie. Ale... zasady czasem można nagiąć, zwłaszcza w wyjątkowych, ekstremalnych sytuacjach! Jedną z takich jest poroniony pomysł człowieka - wystrzelać te małe, urocze stworki w fajerwerkach. Iskrzak, odważny i inteligentny młodzieniec, musi wziąć sprawy w swoje ręce.

Conn Iggulden : "Toliny. Wystrzałowe opowieści dla dzieci"